Uzasadnienie do nagród i wyróznień w Konkursie literackim, wygłoszone przez Martę Klimek-Lewandowską podczas Pikniku Praskiego 2016

Marta Klimek-Lewandowska i ks. Paweł Śmierzchalski MIC

Drodzy piszący i – mamy nadzieję – także czytający! Zakończyła się kolejna edycja naszego dorocznego konkursu literackiego. Cieszymy się bardzo, że znów było Was wielu. Szczególnie zaś uradowało nas – i zaskoczyło – to, że tak liczna grupa spośród Was wzięła w nim udział po raz kolejny. Zestawienie Waszych dawniejszych prac z tegorocznymi było dla nas bardzo ciekawym i wartościowym doświadczeniem. To wielka satysfakcja móc śledzić rozwój i drogi Waszych myśli. A oto lista laureatów:

 

I miejsce:

 

Zuzanna Gajda – za piękne opisanie problemu realnego, nie wydumanego, na miarę dziecka, ale dziecka dojrzałego, mądrego i wrażliwego. Za świadomość, że czucie jest czasem ważniejsze od rozumienia.

 

Katarzyna Czekaj – za ciekawy literacki pomysł i przemyślaną, precyzyjną realizację. Za świadomość, że od ludzi, którym pomagamy, jeszcze więcej sami otrzymujemy.

 

II miejsce:

 

Jakub Dajcz – za autentyzm i prostotę wypowiedzi oraz odwagę w przyglądaniu się swoim motywacjom. Za „bohatera dnia codziennego” – obyś stawał się nim przez całe swoje życie.

 

III miejsce:

 

Konrad Feliga – za  ujmujący szczerością i realizmem opis codzienności, za końcową konkluzję świadczącą o głębokim zrozumieniu, o co w tym wszystkim chodziło.

 

Aleksandra Rusińska – za ciekawą, przemyślaną kompozycję, za dobór celów, szczególnie za opis „beznadziejnego dnia”.

 

Wyróżnienia:

 

Weronika Buczkowska – za wnikliwość i uważność w przyglądaniu się światu, za wiarę w potęgę marzenia.

 

Zuzanna Cegielska – za pogodne spojrzenie na świat, za piękny i delikatny opis rodzących się uczuć, za intuicję, że wszystkie nasze miłości łączą się ze sobą.

 

Aleksandra Doda – za szczerość i autorefleksję, za zrozumienie, że „nie ma porażek, są tylko lekcje”, za realistyczne spojrzenie na to, co warto zmieniać.

 

Wiktoria Małek – za kawałek prawdziwej literatury, za język i kompozycję. My też kochamy naleśniki!

 

Antonina Filipowicz - za piękną baśń o przemianie poczwarki w motyla, z życzeniami, aby coś z Twojej wizji przełożyło się na rzeczywistość. 

 

Tytułem podsumowania chcemy Wam powiedzieć, że co roku w naszym konkursie próbujemy Was kierować w stronę realizmu, a Wy nas – w stronę marzeń. W tym roku zaproponowaliśmy temat, który – tak nam się wydawało – nie dawał możliwości bujania w obłokach, miał zaowocować opisami wycinka codzienności. Ale duża część z Was i tak zamiast prozaicznego dziennika napisała baśnie. Widać bardzo ich potrzebujecie. Cóż, niech więc tak będzie. Za wcześnie jeszcze, by odkrywać przed Wami temat przyszłorocznego konkursu, do którego już dziś Was zapraszamy, powiemy tylko tyle, że będziecie mogli puścić wodze wyobraźni. I niech Was unosi wysoko! Wprost nie możemy się doczekać!

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE