Świadectwo naszej wolontariuszki Ewy Sierpińskiej

b_200_200_16777215_00_images_wolontariusze_Ewa_Sierpinska_wolontariuszka_OHD.jpg

Od półtora roku jestem wolontariuszką w Ośrodku Hospicjum Domowe przy ul. Tykocińskiej w Warszawie. Do podjęcia decyzji o wstąpieniu w poczet wolontariuszy zadecydowało moje osobiste doświadczenie związane z chorobą nowotworową bliskiej mi osoby.


Bycie wolontariuszem, to wielki zaszczyt i odpowiedzialność, bezinteresowność i oddanie siebie drugiej osobie. Wraz z pacjentami i ich rodzinami, tworzymy niesamowitą więź, uczestnicząc w ich życiu od początku objęcia opieką do samego końca, a często w życiu osieroconej rodziny  jeszcze dłużej.

Każde odejście bardzo boli. Czasami są chwile, gdzie łez brak, ale taka to posługa. Wraz z zespołem medycznym, wolontariusze uczestniczą we  wzlotach i upadkach, radościach  i smutkach osób, którymi się opiekujemy. Celem naszym jest niesienie wszelkiej pomocy, wsparcie, na każdym etapie, profesjonalnie i z oddaniem.

Wolontariat nauczył mnie otwartości serca, oddania wielkiej sprawie, szacunku dla cierpienia i bólu.  Wielcy są nasi podopieczni, bo z taką pokorą przyjmują to, co dał im los. Wolontariat uczy nas przede wszystkim człowieczeństwa, które w obecnych czasach dla wielu tak mało znaczy.

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE