Świadectwo mamy Macieja z 2012 i 2013 r.

Śp. Maciej Jastrzębski

Drogi Ojcze Andrzeju!

 

Dziękujemy za Ojca wizytę w naszym domu po śmierci naszego ukochanego syna Macieja, za czas jaki Ojciec nam poświęcił, za rozmowę.

 

Czas biegnie szybko nie zważając na nasze uczucia, emocje… Chociaż dla nas czas się zatrzymał 1.08.2012 roku, w dniu śmierci Maćka. Maciej towarzyszy nam w codzienności naszego życia, jest w naszych myślach, dążeniach.

 

Bo tak wygląda nasz dzień, każdy dzień z małymi wyjątkami, że od rana jesteśmy pochłonięci życiem, które upomina się o swoje prawa, wymusza różne zachowania i realizację tylu zdarzeń, natomiast wieczorem w gronie rodziny rozmawiamy o Maćku, o tym, że go nam brakuje, jakim był wspaniałym, dzielnym  człowiekiem, jakim jest w naszej pamięci. Czasami zaszywamy się w ciszę, potrzebujemy samotności, modlimy się za Maćka i do Maćka…

Nasze życie biegnie  tak samo, ale jak bardzo inaczej !!!!!! Maciej jest z nami, dookoła nas, jest w nas, w naszych rozmowach, emocjach i uczuciach, ale już herbaty dla Niego nie robimy, porcji smacznego obiadu nie dostaje ani na deser ulubionego ciasta...

 Zaglądamy też do Maćka pokoju, z którego wybiegł w takim pośpiechu… Tu czas się zatrzymał….

Tu też się modlimy, gdy jest nam smutno, to tu, w ciszy tego pokoju odzyskujemy równowagę emocji i utulamy tęsknotę.

Cała nasza rodzina, każdy z nas , inaczej przeżywa Maćka odejście, bo dla każdego z nas Maciej znaczył inaczej. Dlatego nasz ból jest tak różny. Tak jak nasz starszy syn Tomek powiedział nad grobem Maćka - „ Maciek był częścią nas, był częścią mnie” i wiemy, że tej cząstki, którą mamy w sobie nic nam nie zabierze… . 

Tomkowi jest najtrudniej, bo Maciej był dla niego nie tylko bratem, ale przede wszystkim był  kumplem , powiernikiem, recenzentem sukcesów i porażek, współautorem planów i marzeń… .

Tomek rzucił się w wir pracy, nauki, działań,  spotkań z rówieśnikami, rozmów całonocnych…

Ale jest trudno… Razem przeżywać żałobę nie jest łatwo, oddzielnie jeszcze trudniej. Moja mama  razem z nami cierpi, modli się , wspiera doświadczeniem, mądrością życiową….

Razem dajemy radę, uczymy się żyć bez Maćka... .  Wiemy że im bardziej kogoś kochamy tym większe mamy prawo do łez, do bólu, do tęsknoty. Zwykła, ludzka tęsknota jest nie do wyczerpania… Ten czas żałoby który przeżywamy  jest naszym z głębi serca składanym  hołdem dla Maćka.

Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu, że nam Maćka dał. Choć na tak krótko, ale nam go dał. I cieszymy się tą trudną radością, i każde wspomnienie o Maćku jest miłe naszemu sercu, pamięć o Maćku jest radością samą w sobie, a świadomość że z nami był, jest podstawą do dumy.

Wierzymy, ze jest teraz w najlepszych rękach, u miłosiernego Boga, ufamy że odpoczywa wiecznym odpoczynkiem i że czeka na nas, A dla nas zawsze będzie naszym kochanym Maćkiem, w naszych sercach, modlitwach i w naszej pamięci. Zgodnie z obietnicą  przesyłam linki do programów o Maćku, o terapii, może komuś wskażą drogę, jak walczyć o zdrowie, jak walczyć o życie.

Bo te lata walki z chorobą miały sens! Tak miało być! Nasze życie jest nieustającym dążeniem do lepszej  przyszłości, do czynienia sobie ziemi poddaną, chociaż bywają dni, że ogromną walkę trzeba stoczyć z samym sobą, by przeżyć następny dzień! A Maciej nam pokazał, że iść naprzód, w górę, to jedyny słuszny kierunek...  Wiemy, że te sześć lat wykradliśmy miłosiernemu Bogu, żeby Maciej był z nami… Te lata tyle nas nauczyły i tak nas przećwiczyły , że teraz dajemy radę żyć dalej… Teraz walczymy o rodzinę, o nadzieję i o miłość. Na naszym niebie szukamy gwiazdy betlejemskiej ...

Serdecznie  pozdrawiamy,

i życzymy cudownych, ciepłych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia i

zdrowia, siły, wytrwałości i samych radości w Nowym 2013 Roku

Szczęść Boże

z wdzięcznością

Jadwiga Jastrzębska

z mężem Darkiem

i z synem Tomaszem

 

***

Pierwszy film na Youtube pochodzi z końca stycznia 2011, tuż przed wylotem do Paryża na operacje, które przeszedł szczęśliwie 7 i 11 lutego tego roku.

 

Program ze stycznia 2011 (ostatni program z Maćkiem)

http://www.youtube.com/watch?v=-3sq5nJjEbk

 

Nowoczesna metoda walki z rakiem część 1 - dostępny publicznie

http://www.youtube.com/watch?v=TbEnaxlGXWc

 

Nowoczesna metoda walki z rakiem część 2 - dostępny publicznie

http://www.youtube.com/watch?v=kjOgNQ6oqMw

 

***

2 sierpnia 2013

Drogi Ojcze

Wczoraj rano pojechaliśmy z mężem do Maćka. Po minionym święcie  Wszystkich Świętych i Zaduszkach szliśmy wśród grobów zasypanych  naszą pamięcią w postaci kwiatów i zniczy, wśrod ciszy ... W tej ciszy i spokoju u Maćka wszystko staje sie nieważne, błahe, małostkowe. U Niego czuje się potęgę i tajemnicę życia, czujesz wolność, jaką jesteśmy obdarzeni przez Stwórcę. Czujesz, że wszystko możesz! Możemy wstać i iść, śpiewać i płakać, cieszyć się i nienawidzić, przenosić góry i rozpaczać nad kamyczkiem na naszej drodze. Wybór należy do Nas. Możemy wszystko lub nic. My jeszcze mamy czas... A ten uśmiech Maćka... pewnie z naszego motania się w wyborach życiowych... z naszych rozterek... . Zajmij się życiem albo umieraniem... i TO SZYBKO! !! 

Maciej...

Dużo młodych ludzi odwiedzało Maćka, koleżanki i koledzy ze szkoły, z uczelni, z klubu sportowego,  przychodzili i zapalali znicze...  Te znicze odświeżają naszą pamięć... Są jasnym promykiem nadziei przenikającym granicę, która oddziela nas od Macka... . Ci młodzi ludzie stojący przy Maćka grobie, najpierw smutni, pełni nostalgii i zadumy , patrzący na Maćka portret, potem zaczynający rozmawiać, dyskutować, gestykulować, i spokojnie już z uśmiechem odchodzący od Maćka -  niosą w życie Jego przesłanie:  Żyj, żyj i ciesz się życiem !

Serdecznie pozdrawiamy

Jadwiga Jastrzębska z rodziną

 

 Grób Macieja Jastrzębskiego  Grób Macieja Jastrzębskiego  Grób Macieja Jastrzębskiego
 Grób Macieja Jastrzębskiego   

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE