Zarys dziejów

Autor: Jolanta Stokłosa, prezes hospicjum św. Łazarza i Forum Hospicjów Polskich

 

Ruch hospicyjny w Polsce   

Geneza, historia, stan aktualny

 

       Ruch hospicyjny w Polsce zrodził się z potrzeby odrębnego traktowania człowieka umierającego na chorobę nowotworową. Jest to ruch społeczny, jednoczący ludzi pragnących pomóc terminalnie chorym i ich rodzinom [3,5]. 

 „...Hospicjum nie jest instytucją, choć pracuje w oparciu o pewne zorganizowane struktury (oddziały stacjonarne, poradnie, zespoły opieki domowej). Hospicjum jest raczej typem kompleksowej opieki, dostosowanej do wielorakich potrzeb ludzi terminalnie chorych i umierających, obejmujących także  rodzinę chorego. Chcielibyśmy, by Hospicjum było również spotkaniem ludzi dobrej woli i dobrego serca, ludzi chcących służyć drugiemu człowiekowi...  Podstawową powinnością wobec śmiertelnie chorego jest towarzyszenie, to jest bycie przy nim do końca, ... to jest obecność życzliwa i otwarta na potrzeby chorego, a przede wszystkim wyrażająca się gotowością słuchania” [1].

 

GENEZA.

 

Ruch hospicyjny zrodził się po drugiej wojnie światowej w Anglii. O jego narodzinach mówiła w 2000 r. w Krakowie, podczas IV Zjazdu OFRH, jego twórczyni dr Cicely Saunders:

 

„...Dla nas, u św. Krzysztofa, historia rozpoczęła się w roku 1948, zainspirowana rozmowami lub publikacjami na temat opieki hospicyjnej i paliatywnej i zrozumieniem, że nastąpił właściwy moment do stworzenia odpowiedniego ośrodka. Jest związana z osobą Dawida Taśmy, żydowskiego uchodźcy z Warszawy, który umierał na raka w szpitalu londyńskim. Jako pracownik socjalny odwiedzałam Dawida niemal codziennie podczas ostatnich ośmiu tygodni jego życia. Potrzebował coraz większej opieki w związku z narastającymi objawami choroby, ale  jeszcze bardziej potrzebował rozmowy o swoim życiu i swoich uczuciach, że tak niewiele mógł z nim zrobić. Podczas wielu naszych spotkań dyskutowaliśmy o naszej wizji miejsca, w którym można byłoby pomagać ludziom, zapewniając im rodzaj pomocy bardziej uczłowieczonej niż w zatłoczonymi zabiegami oddziale chirurgicznym szpitala. Umierając zostawił mi 500 funtów stwierdzając „Będę oknem w Waszym Domu” 

.....Gdy otwieraliśmy Hospicjum św. Krzysztofa w roku 1967 w południowo – wschodniej części Londynu nie mieliśmy żadnego wyobrażenia, że doprowadzi to do ogólnoświatowego ruchu. Niemniej po niemal trzydziestu latach ośrodki opieki hospicyjnej i paliatywnej powstały w niemal siedemdziesięciu krajach na całym świecie, adaptując zasady i sposoby opieki hospicyjnej do różnych potrzeb kulturowych i różnych statutów...

      Za każdym z hospicjów, które powstały na całym świecie, kryje się inna historia, inspirująca ich tworzenie. Niektóre z nich na przykład powstały w odpowiedzi na tragedię osobistą i chęć stworzenia lepszej opieki nad ludźmi terminalnie chorymi i lepszego  wspomagania ich rodzin i przyjaciół. Inne powstały zainspirowane rozmowami lub publikacjami na temat opieki hospicyjnej i paliatywnej i zrozumieniem, że nastąpił właściwy moment do stworzenia odpowiedniego ośrodka [2].

     Dr Saunders w swoich programowych wypowiedziach z reguły podkreśla, że każdy powstający ośrodek musi odnaleźć własny styl i własną drogę w społeczności, której służy [3]. 

 

 

KORZENIE HOSPICJUM W POLSCE 

 

        Ruch hospicyjny w Polsce miał swój początek w latach siedemdziesiątych. Zrodził się, w parafii Kościoła Arka Pana w krakowskiej dzielnicy Nowa Huta, w Zespole Studyjnym,  liczącym ok 100 osób.

      „...Jednym z zadań, spotykającego się raz na tydzień Zespołu było wspólne czytanie  Pisma Świętego. Pewnego dnia doszedłszy do miejsca, w którym Chrystus prosi Ojca, aby oddalił kielich cierpienia i prosi uczniów „Czuwajcie ze mną”, członkowie Zespołu zapytali Ks. Prałata Józefa Gorzelanego jak dzisiaj możemy czuwać z Chrystusem, jak realizować to jego wezwanie. I Zespól stwierdził, że powinien widzieć Jezusa w ludziach cierpiących i nieuleczalnie chorych i to z nimi musi czuwać [ 4 ].”

       W toku dalszych spotkań zaangażowano się szczególnie w zagadnienie: „Praktykowania czynnej miłości, czynnego miłosierdzia i stosowanie skutecznego współczucia”. Problem wyrażania miłości stał się punktem wyjścia na drodze prowadzącej do powstania Hospicjum. 

      W latach siedemdziesiątych Zespół wspomagał personel szpitalny na oddziale Chorób Zakaźnych Szpitala im. S.Żeromskiego w Nowej Hucie, obejmując swoją opieka nie tylko pacjentów oddziału szpitalnego, ale także chorych, po wypisaniu ze szpitala,  powracających do swoich domów.  Ten pierwszy Zespół Wolontariuszy Hospicyjnych w Polsce w swej działalności opierał się na tradycji Krakowskiego Ośrodka Pielęgniarstwa Domowego założonego w 1957 r. przez Hannę Chrzanowską.

        W 1975 r. Halina Bortnowska podczas swojego pobytu w Anglii, spotkała się  z dr Cicely Saunders. Dzięki kontaktom z twórczynią ruchu hospicyjnego Zespół Synodalny zapoznał się z formami opieki hospicyjnej w Wielkiej Brytanii. W 1977 r. w środowisku Zespołu Synodalnego zrodził się pomysł budowy stacjonarnego hospicjum dla ludzi nie mających opieki, a dotkniętych nieuleczalną chorobą raka. Koncepcja budowy została przedstawiona w dniu 15 maja 1977 r., podczas poświęcenia Kościoła Arka Pana, Ks. Kardynałowi  Karolowi  Wojtyle: „W pierwszym kościele chcemy się modlić, a w drugiej części potwierdzać życiem naszą wiarę w Chrystusa mówili inicjatorzy hospicyjnego dzieła,  członkowie Zespołu [4].

 

ROZWÓJ RUCHU HOSPICYJNEGO

 

       W 1978 roku dr Cicely Saunders odwiedziła Polskę, wygłaszając wykłady w  Warszawie, Gdańsku i Krakowie. Spotkała się również z Zespołem Synodalnym, utwierdzając ich w zamiarze budowy domu hospicyjnego. W 1981 roku członkowie Zespołu Synodalnego oraz pracownicy Instytutu Onkologii utworzyli Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum”, które przejęło ideę budowy domu oraz pełnienia hospicyjnej opieki domowej, stawiając sobie jako zadanie trzy cele:

  1. udzielanie osobom ciężko i przewlekle chorym terminalnej opieki medycznej i duchowej przystosowanej do szczególnych potrzeb tych chorych
  2. udzielanie pomocy rodzinie osób ciężko chorych w sprawowaniu opieki nad chorymi
  3. zjednoczenie ludzi dobrej woli, gotowych udzielać społecznie powyższej opieki i pomocy [ 3 ] .

 

      Lata osiemdziesiąte to prężny rozwój ruchu hospicyjnego w Polsce, opartego na współpracy duchownych i świeckich, członków zespołów parafialnych lub skupionych przy zgromadzeniach zakonnych. Zespoły hospicyjne powstawały w większości z inicjatywy  Ks. Eugieniusza Dutkiewicza SAC, jednego z założycieli Hospicjum Pallotinum w Gdańsku w 1984 roku. Model opieki zainicjowany przez Ks. E.Dutkiewicza i Prof. J.Penson, rozwijający się pod patronatem Kościoła, był modelem duszpasterskim opieki nad chorym w domu. W ramach tego modelu formowała się wspólnota obejmująca opiekujących się chorymi, samych chorych, oraz ich rodziny. Charakter wspólnotowy miał zapewnić realizację idei hospicyjnej w pełnym zakresie. Podstawą jego funkcjonowania była nie tylko osobista więź między osobami, ale również radykalne chrześcijańskie podejście do drugiego człowieka. Zasady opiekowania się chorym zawierały się w sformułowaniu: „Assistentia Palliativa et Pastoralis” - połączenie opieki medycznej (leczniczo - pielęgnacyjnej) z towarzyszeniem duchowym. Przebiegała ona na trzech płaszczyznach: pracy zespołu przy chorym, współpracy z rodziną chorego, ścisłej współpracy w zespole hospicyjnym. [5, 6 ].

 

    J.Drążkiewicz pisze [ 5 ]: „...Przebywając w Anglii u rodziny prof. Penson gromadziła informacje na temat zasad leczenia paliatywnego, form opieki hospicyjnej, ruchu hospicyjnego. Wiedza ta, po jej powrocie, stała się swoistym „kapitałem zakładowym” gdańskiego hospicjum. Zwrócono uwagę – obok problemów medycznych – na zasadę zespołowej opieki: „Z tej literatury wyniknął klucz hospicjum – podkreśla ksiądz Dutkiewicz – że przy człowieku umierającym powinien być cały zespół /.../, na potrzeby psychiczno – medyczne, religijne, metafizyczne musi odpowiadać grupa ludzi. Zespół musi być przy umierającym”. Pojawia się wówczas idea – rozwinięta w następstwie dalszych lektur i przemyśleń – żeby zespół opiekował się chorym nie w schronisku hospicjum, nie na oddziale szpitalnym – lecz w domu chorego. W ten sposób uformowane zostały podstawy koncepcji gdańskiego hospicjum. Wokół tej koncepcji stopniowo zaczęli się skupiać – przyciągani przez księdza Dutkiewicza i profesor Penson – lekarze, pielęgniarki i studenci medycyny. Zaczęła formować się wspólnota hospicyjna.

        Ks. E.Dutkiewicz mówił „Opieka hospicyjna jest nie tylko leczeniem objawów choroby nowtworowej, ale przede wszystkim towarzyszeniem choremu i jego rodzinie na drodze cierpienia, którą wspólnie przechodzą.

    Istotę opieki hospicyjnej stanowi praca zespołu, który składa się z lekarzy, pielęgniarek, duchownych i osób zawodów pozamedycznych. Przebiega ona w trzech płaszczyznach:

  • pracy zespołu z chorym
  • współpracy z rodziną chorego
  • ścisłej współpracy w zespole hospicyjnym”

 

Model gdański przyjął się i rozpowszechnił na terenie całego kraju w drugiej połowie lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych.

 

 W 1985 r. rozpoczyna posługę Hospicjum św. Jana Kantego w Poznaniu, które w swoim modelu przyjmuje następujące zasady [ 7 ]:

    1. pomoc medyczna, pielęgnacyjna, psychiczna i duchowa niesiona jest choremu i rodzinie w jego domu
    2. chorymi opiekuj się zespół złożony z lekarzy, pielęgniarek i wolontariuszy różnych zawodów,
    3. Hospicjum jest zespołem nieformalnym, mającym swoją siedzibę w kościele parafialnym
    4. w Hospicjum pracuje ksiądz – duszpasterz, który służy pomocą duchową choremu i jego rodzinie, jak również otacza opieką duchową poszczególne osoby pracujące w Hospicjum i dba o rozwój postaw i więzi wewnątrz grupy hospicyjnej
    5. za pracę w hospicjum nikt nie pobiera wynagrodzenia w żadnej postaci, nie istnieje podział na „personel” i „wolontariuszy”

 

       Kierownik Zespołu Hospicyjnego i Duszpasterz Hospicjum św. Jana Kantego

Ks. Ryszard Mikołajczak mówi: „Momentem szczególnej konfrontacji z naszą wiarą w zmartwychwstanie jest sytuacja cierpienia, choroby i umierania, rodzi ona bowiem w sposób nieunikniony przerażenie i strach, zniewolenie tym, co stanęło przed nami jako zadanie.  Moment ten jest dla każdego nim dotkniętego wezwaniem do przemiany – od zniewolenia do wolności. Jest to równocześnie wezwanie dla otoczenia osoby umierającej – bardzo wyraźne dla Kościoła, by posługiwał i towarzyszył umierającemu na drodze tej przemiany. Obecność Kościoła przy człowieku umierającym nie może zaznaczyć się tylko w namaszczaniu. Problem mieści się w trzech podstawowych funkcjach Kościoła: w przepowiadaniu, w liturgii i w diakonii. Wszystkie te funkcje spełniane wobec umierającego w postawie towarzyszącej muszą być podporządkowane jednej generalnej zasadzie: autentyczne towarzyszenie to pomoc w przejściu ostatniej drogi życia zgodnie z możliwościami i osobistymi wyobrażeniami umierającego, możliwie samodzielnie, na swój sposób tak, by umierał on swoją własną śmiercią wynikającą z jego życia – inną, niż oczekują osoby otaczające chorego” [ 7 ].

 

      W duchu bezinteresownej służby w 1987 roku powstają hospicja opieki domowej pod patronatem Kościoła oraz hospicja społeczne w Białymstoku, Katowicach, Płocku, Szczecinie, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Do końca 1989 r. piętnaście zespołów hospicyjnych posługuje terminalnie choremu w Polsce.

      Pierwsze Hospicja powstawały przy kościołach i zgromadzeniach zakonnych. Następne mają charakter kościelny i świecki. Od 1990 roku następuje bardzo szybki rozwój ruchu hospicyjnego. Tworzą się grupy inicjatywne powołujące kolejne domowe zespoły hospicyjne: w 1991 roku istnieją już 24 hospicja, w 1994 - 47, 1997 - 65, w 2000 - 80, a w 2003 - 101. Od 1997 roku w opiekę hospicyjną włącza się Caritas. 

Do 1992 roku hospicja spełniały opiekę domową. Jedynie Hospicjum św. Jana Kantego było przygotowane do pełnienia, w razie potrzeby, opieki stacjonarnej w swoim budynku hospicyjnym (pierwszy pacjent korzystał z tej formy opieki w 1989 r.). Lata dziewięćdziesiąte cechuje rozwój hospicjów stacjonarnych. W 1992 roku zostaje otwarty przez TPCh Hospicjum w Białymstoku Dom Opatrzności Bożej, oraz Hospicjum Stacjonarne Ks. Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy, w 1993 Dom Opieki “Hospicjum” w Elblągu, św. Kamila w Gorzowie Wielkopolskim i Hospicjum Światło w Toruniu, w 1994 Dom Hospicyjny – Gościna Serca Św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Mysłowicach i Dom Opieki Hospicyjnej Łomżańskiego TPCh Hospicjum p.w. św. Ducha, w 1995 Hospicjum Dobrego Samarytanina Lubelskiego TPCh  i Hospicjum Opatrzności Bożej Księży Orionistów w Wołominie. W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych powstają następne domy hospicyjne. Obecnie istnieje 30 ośrodków stacjonarnych prowadzonych przez stowarzyszenia kościelne, Caritas i stowarzyszenia świeckie. 

 

Pierwsze Hospicja powstawały przy kościołach i zgromadzeniach zakonnych.

1972 r. – Zespół Synodalny przy Kościele Arka Pana w Krakowie zaczyna opiekować się chorymi na choroby nowotworowe w ostatnim okresie ich życia

1981 r. – Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum w Krakowie

1984 r. – Hospicjum Pallotinum w Gdańsku

1986 – Hospicjum św. Jana Kantego w Poznaniu

 

     Lata osiemdziesiąte to prężny rozwój ruchu hospicyjnego w Polsce, opartego na współpracy duchownych i świeckich, członków zespołów parafialnych lub skupionych przy zgromadzeniach zakonnych. 

W latach 1987 – 1989 powstają Hospicja w Białymstoku, Elblągu, Gdyni, Katowicach, Lublinie, Płocku, Radomiu, Szczecinie, Toruniu (św. U.Ledóchowskiej), Warszawie (Warszawskie Hospicjum Społeczne), Wrocławiu (św.Weroniki), Zielonej Górze (św. Krzyża). 

Następne mają już różny charakter: kościelny i świecki. Ruch hospicyjny nadal Polsce rozwija się. Co roku przybywają nowe zespoły.

 

 

                                           1989        1991         1994        1997         2000        2003        2006

 

liczba hospicjów                  15            27             47            65             80            101         131

w tym:

liczba hospicjów kościel.     12            20             28             36             35             26           21

liczba hospicjów Caritas                                                         2               7              13          24 

liczba hospicjów świeck.       3            7                19             27             38             62   

 

Do 1992 roku Hospicja spełniały opiekę domową bezinteresownie.

Obecnie w 42 hospicjach opieka hospicyjna jest oparta wyłącznie na pracy wolontariatu.

Po 1993 r. oprócz wolontariuszy opiekę hospicyjną realizują także pracownicy.

Obecnie w 42 hospicjach opieka hospicyjna jest nadal oparta wyłącznie na pracy wolontariatu.

Część Hospicjów nie zdecydowała się na rejestrację swojego stowarzyszenia, pozostając  nadal jako stowarzyszenia zwyczajne – obecnie 11.

Od 1992 r. następuje rozwój hospicjów stacjonarnych: w 1997 jest ich 7, w 2000 r. – 20, a w 2003 r. – 29, 2006 - .

Wszystkie hospicja posiadają zespoły wolontariuszy. W sumie w hospicjach posługuje ok. 2500 wolontariuszy.

Część Hospicjów jest wspierana poprzez fundację i stowarzyszeń, które same nie organizują pomocy chorym. Pierwsza taka fundacja była Fundacja Pomoc Krakowskiemu Hospicjum powołana w 1991 roku w Krakowie. Obecnie tego typu fundacji i stowarzyszeń jest

Rozmieszczenie zespołów hospicyjnych jednakże jest bardzo zróżnicowane. Najwięcej zespołów posługuje w Województwie Śląskim.

 

 

Pozarządowe  (non-profitowe)  hospicja

w poszczególnych województwach

 

 

województwo       liczba    liczba          liczba zespołów hosp.       hospicja            liczba

                             mieszk. hospicjów    stacjon.  dom. dzienna.     dziecięce          łóżek *

                              w tys.

Dolnośląskie         2987         4                    1           2          -                -                   15

Kujawsko-Pom.    2096         7                    4           6          1                -                   27        

Lubelskie              2241         4                    2           3          -                 -                   24

Lubuskie              1018         3                    2           2          1                -                   30

Łódzkie                 2675       11                    -          10          -                1                    -                   

Małopolskie          3206       10                    3            6         1                1                   60 

Mazowieckie        5068        16                   5           13        2                1                   95

Opolskie              1092          1                   1            1          -                -                   10

Podkarpackie       2104          2                    -            2         -                 -                     -

Podlaskie             1224          2                    2            2         1                -                   12

Pomorskie            2173          8                   1            7          -                -                   30

Śląskie                  4876        22                   4           21         2               1                   66       

Świętokrzyskie      1330          2                    -            2          -                -                    

Warmiń.–Maz       1457          2                     1           1          1               -                   12  .

Wielkopolskie       3340          6                     2           5           -               -                    2

Zach.pomorsk.      1729          2                     2           2           1              -                    15  

  * dane orientacyjne

 

     Lata dziewięćdziesiąte to rozwój profesjonalnej opieki paliatywnej. Uchwalenie przez Sejm w 1991 r. ustawy o zakładach opieki zdrowotnej pozwala stowarzyszeniom świeckim i kościelnym powoływać swoje zakłady zdrowotne. Ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (1997r.) daje możliwość pozyskania środków od Państwa na opiekę hospicyjną.


Pierwsi lekarze w 2003 r. uzyskali tytuł specjalisty z medycyny paliatywnej. W akademiach medycznych są prowadzone wykłady i seminaria z medycyny  paliatywnej. Ale nadal najważniejsze jest samarytańskie pochylanie się  i zadbanie o spełnienie wszelkich potrzeb człowiekowi opuszczającemu nasz świat. To zrozumienie potrzeb pozwala odsunąć myśl o tym, że nie jestem już potrzebny nikomu i prośbę o eutanazję.

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE