Listy Przełożonego Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów, ks. Pawła Naumowicza MIC

Rok Miłosierdzia

Ks. PAWEŁ NAUMOWICZ MIC, Przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Marianów skierował do współbraci zwyczajowy list z okazji zbliżających się uroczystości Narodzenia Pańskiego. Poniżej cytaty z listu za stroną: http://www.marianie.pl/ 

 

„Betlejemski żłóbek, Nowonarodzony Chrystus, Maryja i Józef, aniołowie i pasterze zapraszają, aby zatrzymać się w biegu, kontemplować Bożą miłość i pytać o to, co nurtuje nasze serca. Możemy dziękować za mijający rok, za dary, których nam Bóg nieustannie udziela, za życie i wiarę, za nasze rodziny i wspólnoty domowe, za przynależność do Kościoła i naszego Zgromadzenia. Możemy prosić miłosiernego Ojca, aby dał nam łaskę doświadczenia Jego miłosierdzia i Jego bliskości. Przyzywajmy Ducha Świętego, aby posyłał nas z przesłaniem Miłosierdzia do wszystkich ludzi i na krańce świata. Możemy pytać Maryję, co zrobić, aby jak Ona bezgranicznie Boga pokochać i do końca Mu zaufać. Możemy pytać Józefa, skąd czerpać mądrość i odwagę, aby zmierzyć się z tym, co wydaje się nas przerastać. On całkowicie poświęcił swoje życie Jezusowi i Maryi, swoją wolę całkowicie podporządkował woli Boga. Przy żłóbku możemy też uczyć się od aniołów i pasterzy, jak uwielbiać i wychwalać Miłosiernego Boga, jak łączyć modlitwę z codziennymi obowiązkami. Obecność i wstawiennictwo tych Osób może nam przynieść światło i pokój na nasze konsekrowane życie, a także dać odwagę do pójścia dalej w życiowej wędrówce, do całkowitego naśladowania Chrystusa i upodobnienia się do Niego”.

 

 

W dalszej części listu Przełożony Polskiej Prowincji Marianów zachęcił współbraci do jeszcze bliższego przylgnięcia do osoby Zbawiciela na wzór Założyciela, bł. O. Stanisława Papczyńskiego oraz do pogłębienia jego duchowego dziedzictwa.

 

„Przylgnięcie do Chrystusa rodziło się w Błogosławionym Stanisławie z modlitwy i kontemplacji Pisma Świętego. Doświadczenie miłości Boga z kolei pobudzało go do głoszenia Ewangelii wszystkim, a szczególnie najuboższym i odrzuconym. Nasz Założyciel żył Ewangelią i głosił Ewangelię, dlatego otrzymał przydomek „Apostoł Mazowsza”. Naśladując Zbawiciela podejmował różne wyrzeczenia i trudy, a w ubóstwie i poziomie życia był podobny raczej do chłopów pańszczyźnianych niż szlachty, której przecież też posługiwał".

 

W końcowych słowach listu, ks. Prowincjał życzył przede wszystkim radości z faktu, „że nad krainę mroku przyszło światło, że Bóg jeden pragnie i może rozświetlić ciemność, uzdrowić chorych, ożywić umarłych”.  

Udostępnij
BACK_TO_TOP_OF_PAGE