Życzenia bożonarodzeniowe dla osieroconych - 2014

Więcej...

Czas Bożego Narodzenia to czas odrodzonej radości, choć tym, którzy przeżyli śmierć bliskich i inne "małe" lub "wielkie" tragedie, wydaje się jeszcze smutniejszy, niż dzień powszedni. Gdy sięgamy do głębi tajemnicy Bożego Narodzenia, to nawet w tak dramatycznych okolicznościach widzimy nadzieję. To doświadczenie Nieba w sytuacji odrzucenia, zagrożenia życia, niedalekiej rzezi niemowląt i ucieczki do Egiptu.
Mądrzy i wielcy odrzucili tę Rodzinę. Radość i dary przynoszą ubodzy i pogardzani. Także radość aniołów, to dar dla tych, którzy są ubodzy w duchu i umieją słuchać innych.

Naszym darem w szukaniu nadziei prócz słów jest nasza praca. W hospicjum łamiemy złe statystyki medyczne oparte na danych dotyczących chorych pozbawionych dobrej opieki medycznej oraz bezcennego doświadczenia rodzinnej bliskości i przyjaźni.

Więcej...

Papież Franciszek na "Anioł Pański" - 7 grudnia 2014

Więcej...

Słowa papieża Franciszka na „Anioł Pański” są dla mnie wezwaniem do nadziei. Światełkiem na smutki, więc chcę się podzielić tą nadzieją z Wami wszystkimi.

ks. Andrzej Dziedziul MIC

 

"Izajasz: „Pocieszcie, pocieszcie mój lud! mówi wasz Bóg” (Iz 40,1). Tymi słowami rozpoczyna się Księga Pocieszenia, w której prorok kieruje do ludu znajdującego się na wygnaniu radosną zapowiedź wyzwolenia. Skończył się czas ucisku; lud Izraela może z ufnością spoglądać ku przyszłości: czeka go wreszcie powrót do ojczyzny. Z tego względu jest to zachęta, by dać się pocieszyć przez Pana.

Więcej...

Emaus. „A myśmy się spodziewali…” (Łk 24, 13-35)

Więcej...

(Refleksje przy okazji X Konferencji Naukowo-Szkoleniowej we Wrocławiu 28-30 listopada 2014).

 

Mimo że jest nas tu tylko kilka osób, czujemy bliskość hospicjum jako całości – tak mówią niewiasty. I choć nie bardzo mam koncept do „wielkich” rozważań, samo jakoś się wszystko układa w jeden ciąg refleksji..

Po kolacji, w apartamencie, który nie wiedzieć czemu otrzymałem, zgromadziliśmy się w wygodnych fotelach. I tak najpierw zwyczajne słowa Eli, jak musiała karmić swoją podopieczną na Witolińskiej, a teraz podobnie w niedziele z zupą pobiegnie na Kobierską. Niepostrzeżenie zaczęliśmy wspominać dawne dni, jak to się stało, że takie proste, zdawałoby się, gesty i odruchy serca były możliwe? Odruchy, które wymagają przecież wiele czasu i zmiany wielu planów.

Więcej...

Refleksja na Dzień Wszystkich Świętych 2014

Więcej...

List do osieroconych na Wielkanoc 2014

Więcej...

 

Życzymy Wam,  pogrążonym w żałobie, abyście  poczuli,

że Życie jest silniejsze od śmierci.

Abyście w swoim smutku doświadczyli cichego, wyzwalającego spojrzenia Chrystusa Zmartwychwstałego.

 

Zbliża się Wielkanoc, czas szczególnej bliskości z Jezusem Zmartwychwstałym - Życiem, które zawsze zwycięża.

Dla niewierzących to nadejście wiosny, naturalne przebudzenie do nowej aktywności, do gestów życzliwości mimo cierpienia.  

Przed świętami życia dzielimy się z Wami i naszą osobistą nadzieją. W ostatnich latach wielu z nas, pracowników, tak samo jak Wy, nasi Drodzy  Przyjaciele, przeżywało  trudne chwile: śmierć osób bliskich, ciężkie choroby, kryzysy życiowe. Nie jesteśmy tak bardzo różni od Was. Rozumiemy Wasze trudy i niepokoje.  Pracując z całego serca i z uśmiechem, chcemy własnym życiem nieść innym nadzieję.

Nasza lekarka Elżbieta, która 10 lat temu umarła na chorobę nowotworową, zawsze wszystkich napominała, że nie ma sytuacji, w których nic nie można zrobić. Sama mówiła, że jest przed śmiercią bardzo szczęśliwa, że zawsze można znaleźć sposób, aby kochać.  

Nasze hospicjum też jest znakiem nadziei. Od lat w trudnej sytuacji finansowej. Coraz więcej pracy to, o dziwo, mniejsze, nie większe fundusze. A jednak, mimo że po ludzku niepokoimy się o przyszłość, dzięki Opatrzności i dobrym ludziom funkcjonujemy. Choć leczenie utrudniają nam rozrastająca się biurokracja i komercjalizacja, staramy się zawsze pamiętać, że chory jest najważniejszy, że jest wielką, niepowtarzalną tajemnicą. To też odblask nadziei zmartwychwstania.

Na ile udało się nam pomóc Waszym chorym – możecie ocenić sami…

Dzielimy się także i tą radością, że przebywając z chorymi widzimy w ich domach tyle zwycięstw miłości. Jakież to ważne źródło nadziei dla tej ziemi! „Choć ciało słabnie, duch się nieustanie umacnia”.

Dyrektor ks. Andrzej Dziedziul,

pracownicy i wolontariusze

Ośrodka Hospicjum Domowe w Warszawie

BACK_TO_TOP_OF_PAGE